Metamorfoza kącika do czytania

    Uwielbiam metamorfozy, zwłaszcza te efektowne. Tym razem mam dla Was niesamowitą przemianę kącika, który wcześniej pełnił funkcję bawialni dla dzieci i kącika do czytania. Panował chaos, a atuty wnętrza, czyli piękne okna, nie były w pełni wykorzystane. 

   Po metamorfozie kącik prezentuje się wspaniale. Delikatna biało-szara tonacja zwiększa optycznie przestrzeń i dodaje aranżacji lekkości. Wystarczyło naprawdę niewiele - delikatny stolik i krzesła przykryte białymi futerkami, jasny dywanik, kilka kwiatów, a w rogu koc i poduszki. 

   Cudowna przemiana!





2 komentarze:

  1. Faktycznie przemiana jest genialna, uwielbiam takie białe meble. I ta mięta współgra idealnie z całością!!! Podoba mi się u Ciebie!!! Będę zaglądała. Pozdrawiam serdecznie
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, jest mi bardzo miło:) Mi najbardziej podobają się te lekkie, ażurowe krzesła z futerkiem. Pewnie nie są super wygodne, ale nadrabiają prezencją :)

    OdpowiedzUsuń